Serial „Królowa Południa” jest telewizyjną adaptacją uznanej za bestseller książki hiszpańskiego pisarza Arturo Pérez-Reverte pod tym samym tytułem. Powieść dostępna jest także na polskim rynku, w wersji tradycyjnej i audiobooka. 

Kilka słów o autorze

Arturo Pérez-Reverte urodził się 25 listopada 1951 roku w Kartagenie. Przez 21 lat pracował jako reporter telewizyjny i radiowy. Specjalizował się w konfliktach międzynarodowych. Przyglądał się z bliska między innymi wojnie w Libanie, o Malwiny, w Nikaragui, Libii, Sudanie czy Mozambiku. Przez dwanaście lat był związany z dziennikiem Pueblo, a także publiczną telewizją TVE, którym zdawał relacje z zatargów wojennych, jakich był świadkiem.

Na rynku literackim zadebiutował w 1986, jednak dopiero trzecią z kolei powieścią pod tytułem „Szachownica Flamandzka” („La tabla de Flandez”) zyskał zainteresowanie czytelników. Pisarzowi udało się powtórzyć sukces wraz z kolejną publikacją „Klub Dumas” („El club Dumas”), opublikowaną w 1993 roku. Od tamtej pory Pérez-Reverte na poważnie zajął się pisaniem powieści, które przyniosły mu międzynarodową sławę i uznanie krytyków. Na szczególną uwagę zasługuje popularna również w Polsce seria Kapitana Alatriste. W 2003 roku pisarz został członkiem Królewskiej Akademii Hiszpańskiej (Real Academia Española).

„Królowa Południa”

Geneza powieści, która trafiła do ponad 50 krajów, tłumaczona na 32 języki, ma swoje źródło w corridos, meksykańskich przyśpiewkach, z jakimi pisarz zetknął się podczas licznych podróży do kraju Azteków. „Pamiętam, że siedziałem w tabernie i spijałem tequilę w towarzystwie przyjaciół, gdy usłyszałem jedną z narco-corridos: Camela La Tejana. Opowiadała historię handlującej narkotykami kobiety z Sinaloa, północnego stanu Meksyku, tuż nad Zatoką Kalifornijską” – wspomina Pérez-Reverte w wywiadzie dla El País. Pisarz wyznaje, że dał się zafascynować kulturą przemytników, dla których narkotyki nie są jedynie towarem, ale także sposobem na życie i mają swoje odbicie w muzyce, modzie i szeroko pojętej kulturze. Historie ludzi, którzy poświęcili swoje życie dragom, są później opowiadane i powtarzane w zwrotkach śpiewanych przez grupy muzyków. „Ten świat mnie oczarował, ale ja nie mam talentu do opowiadania corridos w trzech minutach. Dlatego postanowiłem stworzyć 500-stronicową powieść” – wyjaśnia.

Z powrotem do corrido

Zespół muzyczny Los Tigres del Norte, którego utwór zainspirował Péreza-Reverte do napisania „Królowej Południa”, postanowił odwdzięczyć się pisarzowi i nagrał corrido, w której opowiedział losy legendarnej Teresy Mendoza. Ten sam utwór, w wykonaniu Los Cuates de Sinaloa, stał się również tematem przewodnim telenoweli Telemundo.

Kim jest Teresa Mendoza?

„To zwyczajna dziewczyna z Sinaloa, 22-latka, analfabetka, pochodząca ze skromnej rodziny. Jest związana uczuciowo z pilotem awionetek, który zarabia na transporcie marihuany i kokainy do Stanów Zjednoczonych. Teresa żyje z nim i dla niego. Razem chodzą do restauracji, kupują drogie ubrania, oglądają telenowele, słuchają Juana Gabriela… Aż dochodzi do tragedii. W tym świecie jeśli powinie ci się noga, płacisz za to ty i cała twoja rodzina. Gdy David próbuje przechytrzyć tych, którzy są nad nim, płaci za to najwyższą cenę, a jego błąd pociąga za sobą śmierć bliskich mu osób. Teresie udaje się uciec i przedostaje się do Hiszpanii, w okolice Gibraltaru. Tam przez 12 lat ciężko pracuje i zdobywa miano królowej Południa. Gdy trafia do więzienia, wpada jej w ręce książka Dumasa – „Hrabia Monte Christo”. Tak uczy się czytać, a przy okazji zaprzyjaźnia się z koleżanką z celi, z młodą bogaczką, która zajmuje się jej edukacją. Wkrótce opuszcza mury więzienia i staje się pierwszą kobietą, która zrewolucjonizowała handel narkotykami na południowym wybrzeżu Półwyspu. Odnosi sukces, trafia na okładkę magazynu ¡Hola!, czyni kolejne inwestycje i tak zyskuje sławę i władzę, po czym wraca do Meksyku, aby wyrównać rachunki z przeszłości” – streszcza autor.

Powieść została napisana w stylu corrido. Każdy z rodziałów nosi tytuł piosenki. Pisarz odbył osobistą podróż do Sinaloa, aby poznać bliżej tamtejszych ludzi i obejść każde z miejsc, którym później poświęcił szczegółowe opisy. Dzięki temu „Królowa Południa” zyskała na autentyczności i wprowadziła czytelnika w świat, w którym obracają się prawdziwi ludzie, w którym nie istnieją normy etyczne i moralne, a jedyną tajemnicą jest serce kobiety.

Opracowano na podstawie: www.perezreverte.com oraz El País

[tabs tab1=”Los Cuates de Sinaloa – La reina del Sur” tab2=”Los Tigres del Norte – La reina del Sur”]

[tab id=1]

[/tab]

[tab id=2]

[/tab]

[/tabs]


4 KOMENTARZE

  1. Serial nudny,
    nie spodobał mi się wcale, nie chciała nawet w hiszpanii zarbiac skromnie ale uczciwie. jej usprawiedliwienia do mnie nie przemawiają. Skończyli na 63 bo oglądalność z odcinka na odcinek spadała na łep.

  2. Serial – Rewelacja! Kate jako Teresa była genialna. Nie mogli wybrać lepszej aktorki do ter roli. Ale praktycznie wszystkie postaci, nawet drugoplanowe były świetnie odegrane.
    Do tego szybka, zwarta akcja, przępiękne plenery i doskonałe zdjęcia.

  3. Telenowela „Eva Luna” także powstała na podstawie książki o tym samym tytule, można też o tym napisać fajny felieton :)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Miejsce na Twój komentarz
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.