Cannes 2015: Festiwal nie mówi po hiszpańsku

Tegoroczna edycja Festiwalu Filmowego w Cannes trwa w najlepsze. Niestety, trzeba się mocno wysilić, by na palecie filmów znaleźć hiszpańskojęzyczne

Tegoroczna edycja Festiwalu Filmowego w Cannes trwa w najlepsze. Niestety, trzeba się mocno wysilić, by na palecie filmów znaleźć hiszpańskojęzyczne pozycje. Brakuje ich w sekcji oficjalnej i pozakonkursowych projekcjach specjalnych. Dopiero w kategorii “Un certain regard” pojawiają się dwa tytuły latynoskie. Uporządkowaną alfabetycznie listę otwiera “Alias María”, w reżyserii José Luisa Rugelesa Gracii, a kilka pozycji niżej widnieje “Las elegidas” Davida Pablosa. Oba filmy są drugimi w karierach ich twórców, a łączy je spojrzenie na tę samą grupę społeczną – młodzież, szukającą swojego miejsca we współczesnym, zepsutym świecie.

W centrum uwagi Kolumbijczyka José Luisa Rugelesa jest trzynastoletnia partyzantka. Ona i troje innych żołnierzy, w podobnym wieku, mają do wypełnienia ważną misję: przetransportować nowo narodzone dziecko dowódcy do sąsiedniego miasteczka, by zapewnić mu bezpieczeństwo. Lecz to nie powierzone zadanie, a prywatny dramat spędza sen z powiek dziewczyny. María spodziewa się dziecka, a ponieważ ciąża w armii jest surowo zabroniona, musi ukrywać przed wszystkimi prawdę. Niestety, w trakcie misji jej sekret zostaje ujawniony i stawia ją przed trudnym wyborem: dezercja albo aborcja.

Film “Alias María” to wizja zbrojnego konfliktu wewnętrznego Kolumbii oczami młodej dziewczyny-żołnierza. Z broszury filmu dowiadujemy się, że w tym kraju jest ponad 11 tysięcy osób takich jak María, zwerbowanych przez służby wojskowe przed ukończeniem osiemnastego roku życia. “Po przeprowadzeniu wywiadu z zawodowymi kobietami-żołnierzami zdaliśmy sobie sprawę, że wiele z nich wstąpiło do armii jeszcze jako dzieci. Powody były liczne, od fascynacji bronią i poszukiwania siły po ucieczkę przed maltretowaniem przez rodziców, a nawet dlatego, że zobligowani do oddania określonej liczby potomstwa do armii rodzice woleli pozbyć się córki niż syna” – wyjaśnia reżyser. Rugeles kładzie nacisk na trzy ważne aspekty: bycie dzieckiem na wojnie, bycie kobietą na wojnie oraz bycie w ciąży na wojnie, które kondensują się w osobie głównej bohaterki. Obejmuje za cel uświadomienie społeczeństwa Kolumbii o problemie poprzez wykorzystanie różnych perspektyw.

David Pablos opowiada historię Sofíi, 14-letniej Meksykanki, doświadczającej swojej pierwszej miłości z Ulisesem. Młodzieniec zostaje wciągnięty przez ojca Marcosa do kręgu prostytucji, a jego zadaniem jest pozyskiwanie dziewczyn, które będą sprzedawać swoje ciało. Pierwszą ofiarą rodzinnego interesu chłopaka pada Sofía. Dla zniewolonej dziewczyny istnieje tylko jedna droga do wolności – Ulises musi znaleźć inną osobę, która zajmie jej miejsce.

Film “Las elegidas” jest koprodukcją meksykańsko-francuską. Pomysł na scenariusz podsunęła reżyserowi Canana Films, wytwórnia Pablo Cruza, Gaela Garcíi Bernala i Diego Luny. Pierwotnie jego stworzeniem zajmował się pisarz Jorge Volpi. Jednakże, z powodu innych zobowiązań, ten ostatecznie wycofał się z projektu i napisał własną powieść, pod tym samym tytułem. Pablos napisał swój oryginalny scenariusz. Jako tło wykorzystał rodzinne miasto Tijuana, a w głównych rolach obsadził aktorów-amatorów. Chociaż tematyka filmu emanuje brudem, założeniem reżysera było wydobycie ze skażonego świata tego, co piękne – historii o miłości dwojga nastolatków. “Całą uwagę skupiłem na tej parze i rozwinięciu ich relacji” – przyznał miesiąc temu, tuż po ogłoszeniu, że jego film zakwalifikował się do awangardowej sekcji “Un certain regard” festiwalu w Cannes.

W oczekiwaniu na projekcje obu filmów i recenzje krytyków, polecamy obejrzeć ich zwiastuny.

[tabs tab1=”Alias María – Zwiastun” tab2=”Las elegidas – Zwiastun”]
[tab id=1]

[/tab]
[tab id=2]
[/tab]
[/tabs]


Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.