„Maria z przedmieścia” - Odcinek 1: Książę ze snów | novela.pl

„Maria z przedmieścia” – Odcinek 1: Książę ze snów

novela.pl 29 sierpnia 2018 0

W 1. odcinku telenoweli „Maria z przedmieścia”: María zostaje przygarnięta przed don Fernanda. Emisja 5 września 2018 o godz. 15.40 w Czwórce

„Maria z przedmieścia” – Odcinek 1: Książę ze snów

María jest niepoprawną marzycielką, cierpliwie wyczekującą nadejścia księcia, który odmieni jej los. W dniu piętnastych urodzin zamiast jak zawsze przeczesywać składowisko śmieci, udaje się razem z Casildą do kościoła. Wkrótce potem jej matka chrzestna umiera, a ona zostaje na świecie sama jak palec.

Vladimir i Luis Fernando spędzają wakacje we Francji. Luis Fernando nie może przełknąć gorycz porażki po stracie ukochanej, która wybrała innego. Topi smutki w alkoholu i poprzysięga sobie, że odegra się na wszystkich innych kobietach. Vladimir nie potrafi przemówić mu do rozsądku. Soraya zapewnia Victorię, że pomoże Luisowi Fernandowi zapomnieć o Brendzie. Victoria obiecuje, że w zamian ułatwi jej drogę do zostania jego żoną.

Ojciec Honorio prosi don Fernanda o pracę dla Maríi. Wyjaśnia mężczyźnie, że właśnie umarła jej jedyna krewna i potrzebuje, aby ktoś wyciągnął do niej pomocną dłoń. Mężczyzna okazuje wielkoduszność i zabiera Maríę – wbrew jej woli – do swojej posiadłości. Dziewczyna po raz pierwszy zażywa kąpieli w ciepłej wodzie. Fernando naraża się na gniew żony, gdy sprzeciwia się jej poleceniu przyodziania Maríi w fartuszek. Pragnie bowiem, aby była ona traktowana jak członek rodziny. Vladimir i Luis Fernando wracają z podróży. Pijany Luis Fernando zachodzi do ogrodu, gdzie przypadkiem jest María. Dziewczyna oblewa go wodą. Nie rozpoznaje w nim młodzieńca ze swoich snów.

Materiały novela.pl

„Maria z przedmieścia” (María la del barrio), telenowela, Meksyk, 1995; Reżyseria: Beatriz Sheridan, Marta Luna; Występują: Thalía, Fernando Colunga, Itatí Cantoral, Héctor Soberón, Ricardo Blume, Irán Eory, Osvaldo Benavides, Ludwika Paleta i inni; Strona: www.novela.pl/maria-z-przedmiescia.

Komentarze »


X