fot. TVP

Meksyk, rok 1938. Graciela zostaje zatrzymana z rozkazu prezydenta. Nie daje się jednak zastraszyć i oczekuje wyjaśnień. Życie nauczyło stawiać czoła przeciwnościom losu.

Chihuahua, w północnym Meksyku. Rok 1908. Graciela, wtedy znana jako Marina, zostaje przydzielona do usługiwania córkom don Agustina, właściciela hacjendy Buenaventura. Panienki od pierwszej chwili szydzą z jej pochodzenia i dokuczają jej. Gdy widzą, że ukrywa przed nimi list od matki, wydzierają jej go z rąk i drą na kawałki. Spotyka je niespodzianka, albowiem Marina, zamiast stać bezczynnie i płakać, odgrywa się na nich. Don Agustin postanawia nauczyć dziewczynę dyscypliny i osobiście wymierza jej chłostę na oczach jej ojca.

Na hacjendę napada banda rabusiów i morduje niemal wszystkich jej mieszkańców. Bandyta José zabija ojca nastoletniej Mariny na jej oczach, ale pomaga uciec jej i młodszemu bratu, Benjaminowi. Marina poprzysięga mu śmierć. Dostają się do Chihuahua, ale Marina chce dotrzeć do stolicy, gdzie mieszka siostra jej nieżyjącej matki. By zdobyć pieniądze na pociąg kradnie portmonetki zamożnym paniom.

Opracowanie novela.pl
Więcej informacji na stronie www.novela.pl/la-bandida


ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Miejsce na Twój komentarz
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.