Retrospekcja: 15 lat temu „Zbuntowany anioł” wylądował na polskiej ziemi!

novela.pl 6 grudnia 2015 0

Piętnaście lat temu do Polski zawitała po raz pierwszy Natalia Oreiro, odtwórczyni głównej roli w bijącej rekordy oglądalności telenoweli „Zbuntowany anioł”. Urugwajska aktorka i piosenkarka zatrzymała się w Warszawie na trzy dni. Przypomnijmy, jak została przyjęta przez polskich wielbicieli oraz co robiła w trakcie pobytu

Retrospekcja: 15 lat temu „Zbuntowany anioł” wylądował na polskiej ziemi!

Dokładnie dzisiaj przypada piętnasta rocznica pierwszej wizyty Natalii Oreiro w naszym kraju. Jak polscy fani przyjęli piękną Urugwajkę?

W środę 6 grudnia 2000 roku przed godziną 23 na Okęciu wylądował samolot rejsowy z greckich Aten. Na pokładzie była ona, Natalia Oreiro, najpopularniejsza protagonistka latynoskich telenowel w Polsce! Już od pierwszych chwil w Warszawie południowoamerykańskiej gwieździe towarzyszyła rzesza sympatyków. Mimo zmęczenia i protestów ochroniarzy, Urugwajka niestrudzenie rozdawała autografy i pozowała do zdjęć w hali przylotów, by chwilę potem udać się do pięciogwiazdkowego Sheraton Warsaw Hotel przy placu Trzech Krzyży. W podróży towarzyszyła jej przyjaciółka, argentyńska aktorka Valeria Lorca, znana z roli przebiegłej pokojówki Marty w „Zbuntowanym aniele”.

Nazajutrz po przylocie zagorzali fani z całego kraju, nie zważając na grudniowe chłody, godzinami wyczekiwali przy drzwiach hotelu swojej idolki. Naty oczywiście ich nie zawiodła. Gdy około południa pojawiła się przy wejściu, ubrana w gustowny kożuszek i długie czerwone kozaki, legion jej wielbicieli wprost oszalał ze szczęścia. Mimo napiętego grafiku, Oreiro cierpliwie podjęła swoich sympatyków, by chwilę później wsiąść w białą limuzynę i udać się na przejażdżkę ulicami Warszawy. Spacer po placu Zamkowym okazał się jednak niemożliwy. Doszło do przepychanek pomiędzy fanami a fotoreporterami. Nad tłumem usiłowały zapanować służby porządkowe. Po południu Urugwajka podpisywała swój debiutancki album – najpierw w nieistniejącym już sklepie muzycznym Planet Music przy placu Zbawiciela, a następnie w Empiku Megastore na Nowym Świecie. Zdobycie autografu graniczyło jednak z cudem, gdyż kolejki ustawiały się na długie godziny przed przybyciem Natalii. Po godzinach podpisywania płyt Oreiro wróciła do swojego apartamentu, by nabrać sił przed wieczornym występem. Urugwajka była bowiem największą gwiazdą sylwestrowego koncertu telewizji Polsat w niezwykle modnym wówczas klubie Quo Vadis, usytuowanym w Pałacu Kultury i Nauki. Natalia zaśpiewała swoje największe hity, porywając przy tym do tańca zebranych gości, wśród których znajdowali się również polscy celebryci.

Piątek 8 grudnia był trzecim i ostatnim dniem pierwszej wizyty Oreiro w Polsce. Poranek upłynął Naty pod znakiem spotkań z prasą. Przedstawiciele krajowych mediów nie kryli swojego zachwytu latynoską pięknością. Około godziny 14 Naty udała się na nagranie „Na każdy temat show”, gdzie czekały już na nią finalistki konkursu na jej sobowtóra. „Wspaniała, profesjonalna, dowcipna, piękna, utalentowana!” – prowadzący program Mariusz Szczygieł nie mógł nachwalić się Urugwajki. „Polska jest fantastyczna! Jesteście bardzo ciepli. Jeszcze tu wrócę!” – zapewniła swoich fanów przed odlotem do czeskiej Pragi parę minut po 19… I – jak wiemy – słowa dotrzymała! Oreiro gościła u nas jeszcze dwa razy, w 2002 i 2013 roku, za każdym razem wzbudzając entuzjazm polskiej publiczności.

Marek Moskalik, Fot. Akpa i Studio 69
Oficjalny fanklub Natalii Oreiro w Polsce

Komentarze »

X