Najbardziej popularna saga w hiszpańskiej kinematografii zagości w kwietniowej ramówce Cinemax. Kanał filmowy pokaże cztery (z pięciu) przygód sprośnego i pełnego uprzedzeń madryckiego policjanta, z których dwie będą absolutnymi premierami. Będą to: „Torrente: przygłupia ręka sprawiedliwości”, „Torrente 2: Misja w Marbelli”, „Torrente 3: Obrońca” i „Torrente 4: Śmiertelne zagrożenie”. Emisja od 3 kwietnia, w każdy piątek, tuż przed północą.

José Luis Torrente to postać stworzona przez Santiago Segurę, jego odtwórcę, a zarazem scenarzystę i reżysera serii. Jak podaje „El Periódico Extremadura” pomysł na bohatera zrodził się w głowie aktora, gdy pewnego razu był świadkiem grubiańskiego zachowania klienta wobec kelnerki w chińskiej restauracji. Segura wymieszał zuchwałość ów osobnika, z takimi cechami lenistwo, zuchwałość czy sprośność. Pierwsza część przygód, wyświetlana w 1998 roku, przyniosła jej reżyserowi nagrodę Goya oraz zapisała się na kartach historii jako najbardziej dochodowa hiszpańska produkcja filmowa. Tytuł ten później przejęła druga część, nakręcona trzy lata później, która przyniosła zysk bliski 20 milionom euro. To skłoniło producentów do inwestowania coraz większych kwot w produkcję kolejnych, równie popularnych, trzech części. Ostatnia z nich, „Torrente 5: Operación Eurovegas” ukazała się w ubiegłym roku.

„Torrente” to nie tylko saga filmowa. Jeszcze w 1998 roku na hiszpańskim rynku pojawiły się pierwsze komiksy, według pomysłu Segury i kreski José Antonio Calvo, będących adaptacją pierwszej części przygód José Luisa Torrente. Popularne stały się także gry na PC i PlayStation 2 i Xboxa. Muzeum Figur Woskowych w Madrycie zabiegało także o wykonanie figury woskowej Torrente, lecz ostateczne dzieło nie spodobało się Segurze i eksponat został zdjęty z wystawy po dwóch tygodniach.

[tabs tab1=”Zwiastun”]
[tab id=1]

[/tab]
[/tabs]


ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Miejsce na Twój komentarz
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.