19 stycznia na amerykańskim kanale Univision miała premierę telenowela „Que te perdne Dios”. Jej producentką jest Meksykanka Angeli Nesma Medina, która firmowała swoim nazwiskiem takie hity jak „Maria z przedmieścia”, „Porywy serca” czy „Otchłań namiętności”. Scenariusz nowej telenoweli jest adaptacją przeboju sprzed prawie 15 lat – „W niewoli uczuć” z Aracely Arámbulą i Fernandem Colungą. W tej wersji protagonistami są Zuria Vega i Mark Tacher.

Opis pierwszego odcinka: Renata spotyka się po kryjomu z Pablo nad laguną. Chłopak proponuje, żeby uciekli razem. Bruno odkrywa ich romans i grozi Pablo, że go zabije. Wkrótce Renata wyjawia rodzicom, że spodziewa się dziecka ukochanego.

[tabs tab1=”Wideo”]
[tab id=1]


© Univision Communications Inc. „Que te perdone Dios”, telenowela, Meksyk, Stany Zjednoczone, 2015; Reżyseria: Claudio Reyes Rubio, Sergio Cataño ; Występują: Zuria Vega, Mark Tacher, Altair Jarabo, Laisha Wilkins, Rebecca Jones, Sabina Moussier, Sergio Goyri.[/tab]
[/tabs]


20 KOMENTARZE

  1. A mnie się podoba ta telenowela. Za jedyny jej minus uważam piosenkę Laury Pausini, kw której słychać przetwarzany komputerowo głos. A tak poza tym to super.

  2. no pierwszy odcinek za dobrze nie zachęca do następnego oglądania, myślę jednak że n ie będą na tv 4 puszczać bo dwie telki tylko po jednej teraz na wiosne 2015 po powtórce nie igraj z aniołem, nieposkromiona miłość a po burzy , nieposkromione serce, na jesień Lo que la vida me robó a potem na wiosne 2016

  3. Nie przebiją raczej oryginału z Colungą i Arambulą…ja mam nadzieję że nie puszczą kiedyś u nas tej telki mają tyle fajnych seriali z televisy do wyboru np La que la vida me robo:-)Hasta el fin del mundo,La gata,La malquerida,Porque el amor manda,La mujer del vendaval,Mi corazon es tuyo,Mentir para vivir,Muchacha italiana.TV4 mogłoby kupować po 2 telki,jedna to za mało.

  4. tez mnie nie zachwycil pierwszy odcinek ale zobacze co bedzie dalej czekam az bedzie grala zuria i mark .A co do gry iran to kiepsko jej to granie wyszlo brendon lepszy

    • Też tak sądze,ale myślę że najwcześniej wiosna 2017. Myśle iż,także zawita Lo Imperdonable które Salvador produkuje.
      Jakoś dziwne stwierdzenie się utarło we Mnie: telenowele Salvadora emitowane w PL = sukces w oglądalności(Dzikie serce-hit,Esmeralda,Paulina,W niewoli uczuć,Triumf miłości-hit).Nawet Burza uznawana za największą klapę Televisy notuje oglądalność powyżej normy.
      Tele produkowane przez Angelii także się fajnie oglądają.

      • No może rzeczywiście gdzieś wiosna 2017. QTPD to historia znana w Polsce, która cieszyła się uznaniem widzów, do tego w obsadzie Zuria Vega jako protka. Nie oglądałem oryginału, ale z chęcią widziałbym u nas tę telę.

        • Jeśli miałoby być po 2 telenowele to obstawiam:
          Wiosna 2015
          – Corazón indomable
          – Lo que la vida me robó

          Jesień 2015
          – La gata
          – La sombra del pasado

          Wiosna 2016
          – Lo imperdonable
          – Que te perdone Dios

          A jeśli po jednej to teraz CI, na jesieni Lo que la vida me robo, na wiosne La gata i na jesien 2016 lo imperdonable lub que te perdone dios

          • Wszystko fajnie pięknie tylko wątpie żebyśmy się doczekali La sombra del pasado,najprędzej zobaczymy La Malquerida i Hasta el fin del mundo.

          • LSDP ma większą oglądalność niż ECDLP, do tego jest remakiem znanej telenoweli „Wiosenna namiętność”

          • Nigdy nie zrozumiem tego naciskania na forach o emisję tak nijakiej telenoweli jaką jest ECDLP. Telenowela nawet nie odniosła sukcesu w Meksyku. Jest wiele lepszych telenowel, przynajmniej o ciekawszej fabule.

  5. Też mnie odcinek nie zachwycił, ale Nesme zawsze ma takie nieciekawe początki w telenowelach. Zwłaszcza jeśli jest ten wstęp z przeszłości. Niestety pierwszy odcinek nie ma w ogóle klimatu jej poprzednich telenowel. Bardziej przypomina poprzednie telenowele Univision, ale ze współpracy z Venevision … a to minus.
    Piosenka też mi się nie podoba.
    Szkoda, że Brandon aktorsko się nie rozwija. Po URPEA myślałam, że będzie z niego materiał na protagonistę, a coraz częściej niestety zawodzi. Nawet w tak małych rolach. Iran też słabo tu wypadła. Będę oglądać do pojawienia się głównej obsady, wtedy zobaczę czy nadal warto oglądać.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Miejsce na Twój komentarz
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.