Facundo Arana jeszcze do niedawna słynął z nienagannej reputacji. Od udziału w „Farsantes” coś się jednak zmieniło. Po niespodziewanym odejściu z telenoweli, komentowanym przez argentyńskie media jeszcze długo po zakończeniu emisji, aktor znów znalazł się w centrum uwagi. Tym razem za sprawą pewnej rozmowy radiowej, a raczej tego, co się wydarzyło tuż przed nią.

W poniedziałek Facundo pojawił się w studio radiowym La 100 jako gość programu „Lalo por hecho”. Tuż po wejściu, ale jeszcze przed rozpoczęciem programu, aktor wręczył jego współprowadzącej, Maju, liścik z napisem „Zdeptałaś rodzinę”. To aluzja do wywiadu jaki dziennikarka przeprowadziła w 2010 roku z Isabel Macedo, byłą, wieloletnią partnerką Facundo. Maju nie stroniła w nim od pytań na tematy prywatne, a Isabel odważnie opowiadała o rozstaniu z Araną. Przyznała, że bolało ją, gdy idąc po ulicy, na każdym kroku widziała zdjęcie szczęśliwej pary – Arany i jego żony, Maríi – i ich trójki dzieci. Jednak to, co najbardziej ugodziło Aranę do ironiczny komentarz Maju „Naprawdę trzeba było robić tyle dzieciaków? Labrador już nie wystarczył?”.

Odtwórca roli Ivo w „Zbuntowanym aniele” nie zapomniał tych słów i przy pierwszej okazji, choć nastąpiła ona dopiero teraz, cztery lata później, dał wyraz swojego niezadowolenia. Następnego dnia Maju zamieściła na swoim Twitterze krótki wpis odnoszący się do Arany: „Nie ufajcie ludziom, którzy zgrywają aniołków. Tacy są najgorsi”.


5 KOMENTARZE

  1. Nie wiem czy da się to wszystko skomentować i nie obrażać tej idiotki… To logiczne, że Facu miał prawo się wkurzyć. Boże, przez takie debilki tracę wiarę w ludzi… -,-’

  2. Żona Facundo Arany ma na imię Maria, a nie jak napisano Susana , a na nazwisko ma Susini. Przekręcić nazwisko i zrobić z niego imię – trochę to kompromitujące dla autora tej notki… Internet jest niewyczerpanym źródłem informacji, wystarczy odrobina wysiłku…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Miejsce na Twój komentarz
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.