Antologia czołowych produkcji Televisy w nowym formacie | novela.pl

Antologia czołowych produkcji Televisy w nowym formacie

novela.pl 29 grudnia 2018 13

Televisa zapowiada na najbliższy rok produkcję dwunastu remake’ów sztandarowych telenowel w ramach projektu „Fabryka marzeń”

Antologia czołowych produkcji Televisy w nowym formacie

Na ostatnich targach w Cannes meksykańska wytwórnia Televisa ogłosiła swój, jak twierdzi, najważniejszy projekt na najbliższy rok. Pod szyldem „Fabryki marzeń” (Fábrica de sueños) kryje się antologia dwunastu seriali. Komponują je najgłośniejsze pozycje minionych dekad opowiedziane na nowo w formacie 25 półgodzinnych odcinków.

Nazwa „fabryka marzeń” nawiązuje do określenia używanego przed laty w odniesieniu należącego do Televisy studia w Santa Fe. Produkowane w nim telenowele, niejednokrotnie bijące rekordy oglądalności, były trampoliną do sławy dla młodych aktorów i twórców. Swoje pierwsze kroki stawiali tam, m.in. Verónica Castro, Salma Hayek, Bárbara Mori, Eugenio Derbez czy Diego Luna.

W pierwszej kolejności wybrano dwanaście tytułów, których scenariusze zostaną poddane kolejnym adaptacjom. Znalazły się pośród nich: „Cuna de lobos”, „El maleficio”, „Colorina”, „La madrastra”, „Los ricos también lloran”, „Rosa salvaje”, „Corona de lágrimas”, „Quinceañera” oraz znane z polskiej telewizji telenowele „Paulina”, „Cristina”, „Cena marzeń” i „Dzikie serce”. Do pracy nad serialami zostaną zatrudnieni najlepsi meksykańscy reżyserzy i producenci, zarówno filmowi, jak i telewizyjni. „Sam projekt jest dla nas wielkim wydarzeniem. Czerpiemy z dziedzictwa kulturowego, serialowych ikon, które rozsławiły Televisę na świecie” – powiedział z dumą Patricio Wills, obecny dyrektor Televisa Studios.

Seriale z „Fabryki marzeń” mają w pierwszej kolejności trafić na Blim. Televisa planuje w ten sposób wzbogacić ofertę własnej plarformy streamingowej, założonej tuż po zakończeniu krótkotrwałej współpracy z Netflixem, i zdobyć nowych abonentów. Dotąd Meksykanie niechętnie zaglądali do katalogu Blima. Gardzili seriali nadawanymi na kanałach Televisy naziemne czy w kablówkach, podobnie jak niecieszącymi się dobrą opinią oryginalnymi serialami.

13 komentarzy »

  1. Kathrina 20 stycznia 2019 o 03:02 - Reply

    Ja jestem akurat w trakcie oglądania Rubi. :D
    Chciałabym jeszcze zobaczyć na ekranie Barbarę Mori, świetnie gra.

  2. gość 13 stycznia 2019 o 23:12 - Reply

    Z całym szacunkiem, ale takie tytuły jak “Cuna de lobos” czy “El maleficio” nie powinny być tykane, nawet jeśli producenci chcą zrobić z nowych wersji perełki.

  3. ja 1 stycznia 2019 o 11:47 - Reply

    Rubi <3

  4. kent 31 grudnia 2018 o 11:53 - Reply

    Własnie jestem na etapie ogladania remaku La mentira , jest to telka Lo impredonable

Komentarze »


X