William Levy w ramach promocji swoich najnowszych projektów: kampanii Pepsi oraz telenoweli „La Tempestad„, udziela wielu wywiadów.

Między innymi wpadł do studia „El Gordo y la Flaca„, w którym wyznał szczerze, że nie ma nic pokazywaniu się nago przed kamerą. – Jeśli oczekiwałaby od tego historia i grana przeze mnie postać. Czułbym mały dyskomfort, ale jeśli trzeba by było, nie miałbym z tym problemów – zapewnił w wywiadzie. O historii LT powiedział, że gdyby nie fakt, że scenariusz go całkowicie porwał i wciągnął, nie przyjąłby roli.

W programie został również poruszony temat ostatniej afery z udziałem aktora, o której pisaliśmy tutaj. – Nie wiem. Być może popadłem z kimś w konflikt, o którym nie miałem pojęcia. Trzeba by było to załatwić – powiedział Kubańczyk.


4 KOMENTARZE

  1. Najpierw czytam że MUSIAŁ wystąpić w roli kapitana w tej nowej telenoweli bo miał tak zawartą umowę że nie mógł odmówić i musiał ją przyjąć a teraz czytam że scenariusz go wciągnał…wszystko takie naciągane i nieprawdziwe…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Miejsce na Twój komentarz
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.