Zdarza się, że filmy stają się terapią zarówno dla widza, jak i dla samego twórcy. Minęło 25 lat zanim główny bohater najnowszego filmu Pedra Almodóvara pogodził się ze stworzonym przez siebie dziełem. Sam reżyser potrzebował znacznie więcej czasu, aby otworzyć się przed widzem i oddać w jego ręce zawoalowaną w fikcyjną historię cząstkę siebie. Warto było jednak czekać. „Ból i blask” (oryg. Dolor y gloria) zebrał wysokie noty od krytyków, zgromadził w hiszpańskich kinach prawie milion widzów i podbił festiwal w Cannes. Za ponad miesiąc zadebiutuje na naszych ekranach.

Bohaterem filmy jest kultowy hiszpański reżyser Salvador Mallo (w tej roli uhonorowany w Cannes nagrodą dla najlepszego aktora Antonia Banderas), stroniący od mediów i usilnie strzegący swojej prywatności. Mężczyzna odnajduje po latach osoby, które wywarły największy wpływ na jego życie, oraz przeżywa na nowo najważniejsze momenty ze swojej przeszłości. Wraca do dzieciństwa, gdy wraz z rodzicami w poszukiwaniu dobrobytu przenieśli się do małego miasteczka. Przywołuje obrazy swojej pierwszej namiętności, pierwszej wielkiej miłości i bólu rozstania. Wspomina spotkanie z kinem, które na lata stało się sensem jego życia. Powracając do najintensywniejszych doświadczeń minionych lat, Salvador odnajduje siłę, by zmierzyć się z teraźniejszością. Czy uda mu się zamknąć niedokończone sprawy z przeszłości, które burzą jego poukładaną codzienność?

Opis pochodzi od dystrybutora


ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Miejsce na Twój komentarz
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.