Nie żyje Gustavo Rojo

novela.pl 25 kwietnia 2017 3

W wieku 93 lat zmarł urugwajski aktor Gustavo Rojo. Jego filmografia opiewa na ponad 80 tytułów filmowych oraz 40 telewizyjnych

Nie żyje Gustavo Rojo

Meksyk pożegnał wielkiego aktora filmowego i producenta. Gustavo Rojo zmarł 22 kwietnia w wieku 93 lat. Przyczyną śmierci było zatrzymanie akcji serca. Aktora pożegnała rodzina oraz najbliżsi podczas skromnej, zamkniętej dla mediów, ceremonii w Santa Fe, dzielnicy miasta Meksyk.

Gustavo Rojo urodził się 5 września 1923 roku na niemieckim statku przemierzającym Ocean Atlantycki. Jego matka, hiszpańska pisarka Mercedes Pinto, wyemigrowała do Urugwaju z politycznych pobudek. Już jako dziecko wystąpił na deskach teatru w sztuce napisanej przez jego matkę. Na wielkim ekranie zadebiutował w roku 1938 w kubańskim filmie „Ahora somos felices” u boku starszej siostry Pituki. W latach 40. przeprowadził się razem z rodziną do Meksyku, gdzie jego kariera filmowa nabrała rozpędu. Wystąpił m.in. w hollywoodzkim filmie „Tarzan i syreny” (1948), czarnej komedii Buñuela „Lekkoduch” (1949), kilku ekranizacjach filmowych powieści Karola Maya „Winnetou i Old Shatterhand” (1964), „Przez dziki Kurdystan” (1965) czy „Skarb Azteków” (1965). W wywiadzie dla El Universal przyznał się, że utrzymywał przelotny romans z Brigite Bardot. W latach 70. zaczął coraz częściej występować w telenowelach. Polscy widzowie mogą kojarzyć go chociażby z „Maríi Mercedes” (1996), „Esmeraldy” (1997) czy „Małej księżniczki” (2000). Ostatni raz pojawił się w „Drodze do szczęścia” (2016) jako don Fernando.

Jego córka, również aktorka, Ana Patricia Rojo pożegnała ojca na Instagramie wpisem „Opadła kurtyna, ale jego światło, jego miłość i nauka zawsze pozostaną ze mną. Byłeś najlepszym ojcem i najlepszym dziadkiem. Kocham Cię, tato”.

3 komentarze »

  1. Klaudia 7 maja 2017 o 12:51 - Reply

    Niech spoczywa w pokoju.

  2. Carola 4 maja 2017 o 13:09 - Reply

    R.I.P.

  3. almarosa 26 kwietnia 2017 o 18:09 - Reply

    Szkoda, że odchodzą fajni serialowi dziadkowie, ale przynajmniej dożyli pięknego wieku oraz byli spełnieni zawodowo i prywatnie…

Komentarze »

X