„Labirynt duchów” ostatnim tomem sagi Zafóna

novela.pl 20 stycznia 2017 0

Hiszpański pisarz Carlos Ruiz Zafón wydał ostatni tom sagi Cmentarza Zapomnianych Książek pt. „Labirynt duchów”. Premiera w Polsce w 2017 roku

„Labirynt duchów” ostatnim tomem sagi Zafóna

Rok 2017 przyniesie finał popularnej sagi Cmentarza Zapomnianych Książek. Wydawnictwo Muza wprowadzi do polskich księgarni czwarty i ostatni tom powieści Carlosa Ruiza Zafóna pt. „Labirynt duchów” (oryg. El laberinto de los espíritus). Jej światowa premiera miała miejsce 17 listopada minionego roku w Hiszpanii, gdzie ukazała się jednocześnie w dwóch językach, hiszpańskim i katalońskim, w nakładzie 700 tysięcy egzemplarzy.

„Labirynt duchów” jest najobszerniejszą, a zarazem najbardziej wyczekiwaną powieścią sagi. Szacuje się, że trafi do rąk 25 milionów czytelników na całym świecie. Podobnie jak w przypadku poprzednich części, można ją czytać niezależnie od pozostałych. Jak podkreśla polski wydawca, nowa powieść autora jest hołdem złożonym sztuce opowiadania, który na długo pozostanie w pamięci.

Poniżej prezentujemy booktrailer promujący „Labirynt duchów”, zawierający wybrane fragmenty powieści z opracowanym przez redakcję tłumaczeniem na język polski. Sympatyków twórczości Zafóna informujemy również, że Wydawnitwo Muza zorganizowała aukcję charytatywną wspierającą Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Jej zwycięzca otrzyma możliwość przeczytania książki przed oficjalną premierą w Polsce. Aukcja potrwa do 26 stycznia.

Owej nocy śniłem, że wracałem na Cmentarz Zapomnianych Książek. Znów miałem dziesięć lat i obudziłem się w moim starym pokoju, żeby poczuć, że opuściło mnie wspomnienie twarzy mojej matki. I tak jak wie się pewne rzeczy we śnie, wiedziałem, że winę ponosiłem ja i tylko ja, ponieważ nie zasłużyłem sobie, żeby o tym pamiętać, i ponieważ nie byłem w stanie wymierzyć jej sprawiedliwość.
(…)
Opowieść nie ma początku ani zakończenia, jedynie drzwi wejściowe. Opowieść jest nieskończonym labiryntem słów, obrazów i duchów odczarowanych, żeby wyjawiły nam niewidzialną prawdę o nas samych. Opowieść jest, w rezultacie, konwersacją pomiędzy tym, który opowiada i tym, który słucha, w której narrator może opowiadać dopóty, dopóki pozwala mu na to jego fach, a czytelnik może czytać dotąd, dokąd sięga jego dusza.
(…)
Oto złota zasada, podtrzymująca całą sztukę posługiwania się papierem i atramentem, gdyż kiedy gasną światła, cichnie muzyka i pustoszeje widownia, liczy się jedynie pozostawione w teatrze złudzenie wzięte z wyobrażenia schowanego przez każdego czytelnika w jego umyśle.
(…)
-Czy to zatem opowieść o miłości, czy o wojnie?
Fermín wzruszył ramionami.
-Co za różnica?
I tak, pod osłoną nocy, z kilkoma cukierkami i zamroczony wspomnieniami, mogącymi rozproszyć się we mgle czasu, Fermín zaczął szykować nici, z których miał zostać utkany finał i początek naszej opowieści…

Komentarze »

X