Flora ratuje El Peñę z rąk Hindusa. Uderza go patelnią w głowę tak mocno, że mężczyzna półżywy trafia do szpitala, a Flora musi pozostać w mieście do wyjaśnienia sprawy. Ramón z trudem opanowuje napisaną przez Trini i Lolitę w języku Cabrahigo mowę herolda. Zaś Antonio rozmyśla nad produkcją domowego ekspresu do kawy i kamizelki kuloodpornej. Samuel przypomina sobie, że już po zniknięciu ojca przycisk do papieru został uwieczniony na fotografii, zatem nie mógł być narzędziem zbrodni. Liberto kradnie to zdjęcie z domu Úrsuli. Ktoś podrzuca pod drzwi pułkownika list pożegnalny od Silvii. Jednak wszyscy domyślają się, że został napisany pod przymusem.
Opracowanie novela.pl
Więcej informacji o serialu „Akacjowa 38” na stronie www.novela.pl/akacjowa-38












