Sabine Moussier nie ma łatwo. Meksykańska została oszukana przez szofera, który sfingował kradzież, żeby ograbić ją z pieniędzy. Do zdarzenia doszła 26 marca. Po wyjściu z banku, taksówka podjechała do aktorki, torując jej przejście, i wysiedli z niej mężczyźni, którzy obrabowali ją z 60 tys. pesos (ok. 15 tys. złotych). Policja namierzyła już pomysłydowcę napaści. Jest nim szofer, Enrique Edgar Figueroa Gabino. Mężczyzna został wydany przez jednego z wspólników, Víctora Manuela Sandovala, który prowadził taksówkę. Sandoval wyznał podczas zeznania, że jego zadanie polegało na podwiezieniu wspólników do banku.


8 KOMENTARZE

  1. Najważniejsze że Sabine nic nie jest,niestety przestępczość w Meksyku jest ogromna większość aktorów stamtąd ucieka.Macie rację żeby ryzykować dla takiej małej kwoty ci złodzieje to imbecyle.

  2. To w Meksyku podają pełne personalia przestępców a nie jak u nas tylko pierwszą literę nazwiska? No, ale dobrze, że Sabine nic się nie stało bo czasem za drobną sumę można stracić życie.

  3. Ale jaja! Biedna Sabina, cos takiego ja spotkalo! Dobrze ze nic jej nie jest, bo czasami takie wydarzenia zle sie koncza. Jak tu nikomu nie wolno ufac.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Miejsce na Twój komentarz
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.