„La Tempestad”, gwiazdorska telenowela Televisy nabiera tempa i staję się bardziej intensywna niż kiedykolwiek. Powrót kapitana Fabré po wypadku nadaje nowy kierunek historii. W ramach tych nadchodzących zmian oczekiwany jest przez wielu nowy wizerunek Williama Levy’ego jako protagonisty.

Tak. Producent Salvador Mejía  postanowił zadowolić ostatecznie widzów telenoweli, którzy lamentowali nad przedłużanymi włosami przystojnego Kubańczyka. Przypomnijmy, że od początku tej produkcji wygląd kapitana Fabré był dla wielu jego fanek kontrowersyjny i szokujący.

Zdjęcia ze scen do „La Tempestad” na których widać nowy image Williama wyciekły na jednym z profili społecznościowych. Można na nich zobaczyć kapitana Fabré w wiezieniu. Chociaż nie podano przyczyn, które mogły zaprowadzić go w takie miejsce, to można podejrzewać, że zostanie oskarżony o zniknięcie 'Esthercity’, postaci granej przez Laurę Carmine .

Jak widać prawdziwa „burza”, chyba dopiero nadchodzi!


12 KOMENTARZE

  1. Osaczona była do kitu. Nie igraj z aniołem dużo fajniejsze, ale denerwowały mnie ostatnie odcinki, gdzie powtarzano połowę ostatniego odcinka. Sortilegio wprost uwielbiam

  2. Moim zdaniem największą chemię to miał właśnie z Maite w CCEA i według mnie nikt ich nie pobije :P W TDA jeśli chodzi o chemię to też była, może w mniejszym stopniu niż w CCEA, ale była. Osaczona była beznadziejna i ja tam chemii nie widziałam między żadną parą, ale ile ludzi tyle opini :P

  3. Mi sie marzy kolejna telenowela z Maite Peroni i Wiliamem Levym w rolach głównych.Nigdy nie zapomne ich w „Nie igram z aniołem”Ta telenowela jest dla mnie numerem 1.

  4. Co prawda scenariusz TDA nie grzeszył inteligencją, ale La Tempestad to jest dopiero badziew. Mejia chyba myśli, że widzowie to idioci, jak dla mnie on jest skończony. Przy LT, TDA to dzieło sztuki :P

  5. Zgadzam się z tobą lili555 mnie również z początku Triumf miłości się podobał ale potem musiałam zrezygnować gdyż nie dało się na to patrzeć takie bzdury że szok. Kiedy się zakocham to telka na poziomie.

    • Sorry ale oszalałaś?? O ile w CCEA stworzyli fajny duet to już w TDA była masakra i takie powtarzanie duetów nie jest dobre. Ewentualnie mogliby zagrać razem ale villanów tylko nie wiem czy daliby rade z takimi rolami

  6. Nie wiem oglądałam pierwsze odcinki nawet fajnie się zapowiadało…. Zresztą pamiętam jak Triumf Miłości zapowiadał się super, a kiedy puścili to w TV4 to musiałam, przestać to oglądać bo nie wiem czy trzeba było nad tym filmem płakać, czy umierać ze śmiechu:) Dobrze że wtedy leciało „Kiedy się zakocham” to, miałam co oglądać i nawet nie przypuszczałam, że to taka fajna telka biła „Triumf Miłości” na głowę…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Miejsce na Twój komentarz
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.