1 maja w Krakowie rusza Festiwal PKO Off Camera i potrwa 10 dni. W tegorocznym repertuarze znalazły się trzy produkcje szczególnie polecane miłośnikom produkcji hiszpańsko i portugalskojęzycznych. Są nimi nagrodzony na festiwalu w Berlnie gwatemalski film Jayro Bustamantego pt. „Ixcanul”, debiutancki obraz Brazylijczyka Gregorio Graziosi pt. „Obra” oraz wyróżnione Złotą Muszlą na Festiwalu w San Sebastian dzieło Carlosa Vermuta pt. „Magical girl”.

Bohaterkami „Ixcanul” są 17-letnia Maria i jej matka. Obie należą do plemienia Majów Kaqchikel i żyją u podnóża aktywnego wulkanu, który do pewnego stopnia wyznacza rytm funkcjonowania całej społeczności. Do niego zanoszą swe modły, tam składają ofiary mające odpędzić wszelkie złe demony. Zyskuje to szczególny wymiar w chwili, gdy Maria zachodzi w ciążę z chłopakiem pracującym na plantacji kawy, mimo iż rodzina obiecała ją innemu mężczyźnie. Sytuacja komplikuje się coraz bardziej, a los młodej bohaterki zdaje się być przesądzony. Pochodzący z Gwatemali Bustamante, posiłkując się jednostkową historią, mówi o desperacji i trudnym położeniu całej społeczności, która, co ciekawe, na tych terenach wcale nie stanowi mniejszości. „Ixcanul” operuje kontrastami widocznymi nawet w najbardziej prozaicznych sytuacjach. Od wierzeń i zabobonów po barierę językową, która okazać się może tragiczna w skutkach. Mocne, przejmujące kino.

„Obra” (tłum. dzieło) przybliża sylwetkę młodego architekta Juana Carlosa. W jego życiu nadchodzi czas na wielkie zmiany – właśnie pracuje nad swoim pierwszym większym zaleceniem, a za kilka dni po raz pierwszy zostanie ojcem. Gdy należący do jego majętnej rodziny budynek zostaje rozebrany, by na jego miejscu mógł powstać nowy wieżowiec, na placu budowy robotnicy dokonują makabrycznego odkrycia. Zdruzgotany Juan zostaje zmuszony do nieprzyjemnej konfrontacji z rzeczywistością: jaką tajemnicę ukrywają jego bliscy i czemu zawdzięczają swoją pozycję? W swoim debiutanckim dziele, które więcej sugeruje, niż wyjaśnia, Gregorio Graziosi opowiada o próbie zmierzenia się z przeszłością. Przeszłością, która nie pozwala o sobie zapomnieć i za którą, na wzór znanego wersetu z Księgi Wyjścia, płacić muszą kolejne pokolenia. Powolny rytm i dopracowane czarno-białe zdjęcia André Siqueira Brandão podkreślają zimno miejskiej architektury São Paolo i pustkę w relacjach międzyludzkich, zmieniając pozornie realistyczną „Obrę” w dystopijną opowieść. Kto wie, ile bolesnych sekretów kryje w sobie ta betonowa metropolia.

Równie realistyczne tło współczesnej Hiszpanii oddaje film „Magical girl”. Jego bohaterką jest Bárbara, kobieta z mroczną przeszłością, która nie może poradzić sobie z problemami psychicznymi, mimo pełnego wsparcia ze strony zamożnego męża. Po dziesięciu latach z więzienia wychodzi jej niegdysiejszy szkolny nauczyciel Damian, z którym bohaterkę łączy pokrętna silna więź. Co więcej, mężczyzna nie do końca potrafi odnaleźć się w nowej rzeczywistości. W tym samym czasie bezrobotny ojciec umierającej na białaczkę córki, zagorzałej fanki japońskiej kultury i filmów typu anime, Luis, za wszelką cenę stara się zdobyć pieniądze na wymarzony przez nią prezent – kopię sukienki jej ulubionej kreskówkowej bohaterki. Każda z postaci będzie musiała przekroczyć własne ograniczenia, a przypadek sprawi, że ich losy zostaną ściśle splecione w tej wielopoziomowej, fascynującej fabule.

Opracowano na podstawie materiałów Off Camera

[tabs tab1=”Ixcanul – Zwiastun (fr)” tab2=”Obra – Zwiastun (ang)” tab3=”Magical girl – Zwiastun (pl)”]

[tab id=1]

[/tab]
[tab id=2]
[/tab]
[tab id=3]
[/tab]
[/tabs]


ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Miejsce na Twój komentarz
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.