„Trzy razy Ana” – koniec i początek

novela.pl 4 lipca 2017 36

Telenowela „Trzy razy Ana” nie spełniła oczekiwań widzów, ale nie zamknęła aktorom drogi do udziału w kolejnych projektach.

„Trzy razy Ana” – koniec i początek

Nadmiar scen retrospekcji, podsycane mocną muzyką pozbawione napięcia sceny, banalne rozwinięcie wątków, a może zepchnięcie wątków głównych bohaterów na drugi plan? Z tych lub innych powodów telenowela „Trzy razy Ana”, remake popularnej „Lazos de amor” z 1996 roku, nie zdobyła widzów za granicą i w Polsce. Wyemitowany 30 czerwca w Czwórce finałowy odcinek obejrzało jedynie 146,86 tys. osób (co dało stacji 1,85% udziałów w rynku). To wynik nieco powyżej średniej oglądalności czerwcowych odcinków – 142 tys. (1,86% udziałów), lecz odległy od tego jaki uzyskał premierowy, emitowany na początku stycznia – 394,5 tys.( 3,06% udziałów).

Porażka telenoweli nie stała się kulą u nogi ani dla aktorów ani dla producentki. Angelli Nesma Medina planuje robić kolejne remaki. Najbliższy będzie oparty na argentyńskim formacie i nosi roboczy tytuł „Me declaro culpable”. Sebastián Rulli już przygotowuje się do roli w nowej telenoweli „Papá a toda madre”. David Zepeda ma za sobą udany występ w „La doble vida de Estela Carillo”. Jedynie Angelique Boyer, która dziś kończy 29 lat, nie znalazła jeszcze dla siebie nowego projektu. Ponadto, jak wielu innych aktorów związanych z Televisą, straciła kontrakt na wyłączność, a co za tym stałe wynagrodzenie i możliwość wyboru oferowanych jej ról. Zyskała natomiast wolność przyjmowania ofert od innych wytwórni.

36 komentarzy »

  1. Pola 5 lipca 2017 o 22:02 - Reply

    Serial nudnawy niestety, strasznie się ciągnął.

  2. Helena 5 lipca 2017 o 20:13 - Reply

    Dziękuję tv4
    za Trzy razy Ana! !!!! Świetna telenowela! !!!!!!

  3. MF 5 lipca 2017 o 16:03 - Reply

    Niech będzie „Lo imperdonable! Błagam! :)

  4. rosasc 5 lipca 2017 o 14:57 - Reply

    Cielo Rojo to jest jedyna telenowela z Azatci, którą bym chętnie obejrzała, ale nie sądzę aby u nas się sprawdziła. U nas sprawdzi się każda klasyczna telenowela ,nie zależnie z jakiej wytwórni. Droga do szczęścia miała lepszą oglądalność od Twojej na zawsze. Zresztą Twoja na zwsze nie jest aż takim wielkim hitem, w porównaniu np do Dzikiego serca. Może od września na tv4 będzie starsza telenowela 2013, 2014 czy 2015 roku.Ja bym chętnie obejrzała La sambra del pasado , Rosario, En Otra Piel .

  5. Carmina 5 lipca 2017 o 13:39 - Reply

    Telenowela super!!! Najlepsza ze wszystkich!!! Potrojna rola – niesamowite !!! Nie rozumiem jak mogla nie spelnic oczekiwan? Byla zarabista i ja chetnie obejrzalabym dalsze losy siostr. Boyer i Rulli sa najlepsi !!!

  6. jaaa 5 lipca 2017 o 12:09 - Reply

    Przecież Angelique Boyer jest w ciąży, więc jak ma przyjmować role? A serial był jednym z najlepszych jakie kiedykolwiek widziałam.

    • dorota 6 lipca 2017 o 20:20 - Reply

      Angelique Boyer jest w ciąży coo za bzdura wyssana z palca??? :DDD

  7. Izulka 5 lipca 2017 o 11:40 - Reply

    Jak dla mnie Trzy razy Ana było bardzo ciekawe daje 10/10. Angelique w potrójnej roli fantastyczna. Od września w TV4 chętnie zobaczyłam bym Lo imperdonable lub Desperdar contigo a na TV Puls powtórki Pauliny lub Pasion Prohibida. Fajnie by było gdyby TVS puścił telenowele Emperatriz a WP La Candidata lub Mi corazon es tuyo a Nowa TV Las amazonas. Mam nadzieję że na iTVN po Miłość na zakręcie poleci coś z Telemundo np. La dona lub La Patrona

  8. ola* 5 lipca 2017 o 10:41 - Reply

    Mnie się ta telenowela podobała i nie uważam, aby wątki były banalnie rozwiązane. Dziękuje stacji TV4 za wyemitowanie tego serialu.
    Angelique niestety sama sprowadziła na siebie taką sytuacje. Grała tylko u jednego producenta, odrzucała grę u innych, teraz Televisa rezygnuje z kontraktów na wyłączność, które im się nie opłacają finansowo i Angelique wcale nie musi być już zatrudniana do telenoweli z marszu, bo jest zakontraktowana. Teraz musi się starać o role, a przez lata zamykała się na pracę z innymi producentami. To teraz musi sama za nimi „biegać” i starać się o rolę, tak jak wszyscy aktorzy na całym świecie.

Komentarze »

X